pb
pb
pb
pb
pb
pb
facebook

Naturalne światło a samopoczucie

drzwi taras

Nie jest tajemnicą, że oświetlenie pomieszczeń odbija się na nastroju osób w nich przebywających. Ciemne pomieszczenia wpływają na nas depresyjnie, czujemy się w nich senni i przybici. Dlaczego tak wiele mówi się o wpuszczaniu do domu dużej ilości naturalnego światła? Przekonajmy się!

Co dzieje się z naszym ciałem?

Nasze organizmy zostały stworzone tak, że możemy funkcjonować zarówno w dzień, jak i w nocy. Jednak długi brak dostępu do naturalnego światła odbija się bardzo negatywnie na naszym samopoczuciu i zdrowiu. Gdy nie mamy dostępu do światła, w naszej skórze nie dochodzi do syntezy witaminy D i spada produkcja serotoniny. To właśnie te procesy są odpowiedzialne za obniżony nastrój. Jeśli będą one trwały zbyt długo, przez brak witaminy D nie będziemy mogli prawidłowo wchłaniać wapnia, co doprowadzi do osteoporozy. Niedostateczna ilość światła prowokuje nasz mózg do wzmożonej produkcji melatoniny (hormonu snu), przez co w dzień chodzimy zmęczeni, a w nocy z kolei nie możemy efektywnie się wyspać. Jeśli braku naturalnego światła nie wspomożemy sztucznym oświetleniem, ucierpi też nasz wzrok.

Światło naturalne i sztuczne

Ze światła dziennego powinniśmy czerpać jak najwięcej. Dlatego osobom budującym nowe domy poleca się duże okna tarasowe, które będą doświetlały pokój dziennie maksymalnie długo przez cały dzień. Duże okna w innych pomieszczeniach, w których długo przebywamy, to równie dobry pomysł. Zaleca się niezasłanianie okien w ciągu dnia zasłonami czy roletami (wyjątkiem jest oczywiście sytuacja, gdy w lecie wnętrze nagrzewa się za bardzo od promieni słońca). Braki naturalnego światła powinno się w miarę możliwości rekompensować oświetleniem sztucznym. Pamiętajmy, że do pracy lepsze jest światło o chłodnej barwie, jednak do wieczornego relaksu – światło ciepłe. Z ilością oświetlenia sztucznego w domu nie ma jednak co przesadzać. Zbyt dużo lamp może nas drażnić i być szkodliwe dla oczu. Pamiętajmy też, że sen jest najefektywniejszy, gdy w pokoju panuje całkowita ciemność.